czwartek, 25 lipca 2013

SM Rozdział 9 cz.1 
Rozdział dedykowany mojej Julce, myślę, że ci się bardzo spodoba :)
Juliana*
Po obiedzie poszłam przejść się do parku. Szłam sobie opustoszałymi ścieżkami i rozmyślałam o tym co się mogło wydarzyć między mną i Harry'm. Pamiętam jak jego ciepłe usta dotknęły mojego policzka. Od razu się uśmiechnęłam na to wspomnienie. Moje rozmyślania przerwał świst, dobywający się z za moich pleców. Odkręciłam się na pięcie, ale nikogo za mną nie było. Pewnie się przesłyszałam. Odwróciłam się i zamarłam przede mną stał mężczyzna.



Miał ciemne włosy i niebieskie oczy. Jego kształt szczęki był bardzo pociągający. Przechylił głowę i spojrzał na mnie dziwnie. Tak jakby intrygowała go moja osoba.
- Wiesz, że takie dziewczyny jak ty nie powinny chodzić same po parku w nocy?- zapytał z drwiącym uśmieszkiem. Prychnęłam i chciałam go wyminąć, ale on stanął przede mną. 
- Gdzie się wybierasz? - spytał.
- Właściwie to nigdzie. - sama się zdziwiłam, że to powiedziałam. 
- To może pójdziesz ze mną do klubu?- powiedział i uśmiechnął się zachęcająco.
- Nie, dzięki. - odpowiedziałam przyjmując znudzony wyraz twarzy. Po usłyszeniu moich słów zaśmiał się i spoważniał. 
- Chętnie pójdziesz ze mną do klubu. - jego oczy patrzyły się w moje i nagle poczułam, że bardzo chcę pójść z nim do klubu. Ale dlaczego tak nagle zmieniłam decyzje? Czemu jego wzrok sprawił, że chcę tam iść, skoro wcześniej nie chciałam?
- Okej. - uśmiechnęłam się na co on odpowiedział tym samym.
Ruszyliśmy ramie w ramie. Po pewnym czasie okazało się, że to bardzo fajny facet. Przekonałam się do niego i szybko nawiązaliśmy kontakt.

                                                                    **********
                                                                    (W klubie)
Dowiedziałam się, że nazywa się Damon i ma 19 lat. Byliśmy już nieźle wstawieni. Alkohol sprawił, że stałam się odważniejsza. Wywijaliśmy na parkiecie pozwalając sobie na bardzo intymne ruchy. Kiedy usiedliśmy zdyszani przy barze, odwróciłam głowę w jego stronę i zamarłam. Jego twarz była tak blisko mojej, że mogłam poczuć jego ciepły oddech. Przybliżył się jeszcze bardziej i nasze usta się złączyły. Na początku tylko on całował, ale szybko włączyłam się do tej gry. Położyłam ręce na jego karku i rozwarłam usta. Złapał mnie za biodra i przeniósł na swoje kolana. Wczepiłam ręce w jego włosy i przyciągnęłam go bardziej. Nasze języki toczyły walkę o dominację. W końcu oderwaliśmy się od siebie, bo zabrakło nam oddechu. Wow.. nie mogę uwierzyć, że się z kimś pocałowałam. To był mój pierwszy pocałunek. Przez moich rodziców byłam skryta w sobie i nie obchodziło mnie zawieranie nowych znajomości. Dlatego nie miałam nigdy przedtem chłopaka.
- Dobrze całujesz, jak na pierwszy raz. - powiedział uśmiechając się złośliwie. Zesztywniałam. Ale nie dałam tego po sobie poznać. Wybuchłam śmiechem. Kiedy w końcu się uspokoiłam spojrzałam na niego. Znowu był poważny, a to oznacza..
- Chodź za mną.- powiedział patrząc mi głęboko w oczy. Wstał i poszedł przed siebie, ruszyłam za nim. Przeciskaliśmy się przez spocone ciała tańczące na parkiecie. Nie wiem dlaczego, ale coś kazało mi iść za nim. Ledwie wyszłam na zewnątrz, a on od razu pociągnął mnie za śmietnik. Jego mina zmieniła się diametralnie. Jego oczy pociemniały, a potem stały się czerwone. Wokół oczu zaczęły pojawiać się bardzo widoczne żyły. 


Byłam przerażona. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Pochylił się odrobinę i szybko wpił się w moją szyję. Czułam jego zimne zęby w mojej skórze. 
Sączył moją krew. Bolało, ale nie krzyczałam, wiedziałam jakie byłyby tego konsekwencje. Z każdą chwilą byłam coraz słabsza. Już prawie wypił ze mnie wszystko, kiedy się oderwał. Spojrzał na mnie, ledwo trzymałam się na nogach.
-Pij.- powiedział, ugryzł swój nadgarstek i przycisnął mi do warg. Zrobiłam jak kazał. Piłam i piłam, aż poczułam się na siłach. Oderwałam się od jego ręki. I podniosłam na niego wzrok. Byłam roztrzęsiona, ale nie dałam tego po sobie poznać, nie przy nim. Nie byłam zaskoczona że, Damon nie jest człowiekiem. Już wcześniej coś podejrzewałam. Żaden śmiertelnik nie porusza się tak szybo.  Podniosłam oczy w jego stronę, miał całą twarz w krwi. Wyjęłam z kurtki chusteczki i dałam mu jedną. Był zdziwiony moim zachowaniem, ale ją przyjął. Wzięłam drugą i wytarłam usta i szyję.
- Jesteś inna.- powiedział bacznie mi się przyglądając.- Moje wcześniejsze ofiary były przerażone, a ty? Dajesz mi chusteczkę.- powiedział i zaśmiał się krótko.
-Czyli jestem ofiarą? Zabijesz mnie?- przełknęłam głośno ślinę. Strach ogarnął moje ciało. Cała się trzęsłam. Nie tak wyobrażałam sobie swoją śmierć, nie tu. Nie teraz. 
- Miałem taki zamiar.- powiedział z zastanowieniem na twarzy- Jednak plany się trochę zmieniły.- powiedział z zagadkową miną. Położył swoją dłoń na moim karku i przekręcił go. Nastała ciemność. 
Śmierć.
To była moja ostatnia myśl.
______________________________________________________________

Przepraszam, że tak krótko, ale pisałam w nocy, kiedy miałam wenę. Teraz jak na to patrzę to nie mam pomysłu, co dalej, dlatego podzieliłam rozdział. Mam nadzieje, że Julce spodoba się moja wyobraźnia :D. Dziękuje za miłe komentarze.. to naprawdę bardzo motywuje. 
Było 7 komentarzy, więc jest romantic scen :D. Wiem, że on pocałował ją bardzo szybko, ale on jest taki szybki Bill. Dziękuje każdemu ;*
6 komentarzy= nowy rozdział



8 komentarzy:

  1. ja pierdole kocham Damona on jest zajebisty,a teraz Julii bedzie wampirem zajebisty rozdział normalnie kocham!! ;P weny i buziole ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. serio, wampiry?
    To było trochę dziwne, ale na razie nie będę cię opieprzać xD Dopiero jak zaczniesz coś chrzanić to to zrobie ;P
    Ogólnie to super i rozdział dedykowany dla mnie (?)
    I <3 you

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny rozdział. fajnie, że Julie będzie wampirem nie mogę się doczekać kolejnej części tego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurwa kurwa kurwa...
    ale fhrthr po pierwsze Damon (<3)i Wampiry.
    One Direction i wampiry tego sie nie spodziewałam <3
    Dobra czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. hah mój szósty xD ona będzie wampirem? OmG ja się już boję xD ale ok. podoba mi się, ale się zdziwiłam bo 1D i wampiry? czekam na nn kochana :***

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi się podoba ten rozdział ;) znajdę wolna chwilę to zacznę czytać od początku ;)
    zapraszam na gust-of-truth.blogspot.com pojawił się Prolog, może Cię zainteresuje ;) x
    przepraszam za SPAM ~Franky

    OdpowiedzUsuń
  7. Opowiadanie nie jest złe, jednak tematyka wampirów mnie odrzuca. Nie mam pojęcia, dlaczego, ale jest to dla mnie niezwykle obrzydliwe. Nie znaczy, to że źle piszesz. Zaintrygował mnie sposób w jaki Damon tak szybko zauroczył Julie. To było niezwykłe. Tak samo jak później dziewczyna okazała nietypową reakcję, na to, że spotkała wampira oraz że tenże osobnik właśnie skosztował jej krwi. Nie znam się na tych krwiopijczych sprawach, ale po moim, nikłym wprawdzie, doświadczeniu ze "Zmierzchem" sądzę, że Julie stanie się teraz jedną z nich... To może być ciekawe :)
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń